fbpx

Manipulacje w relacjach damsko-męskich. Kobiety kochają uszami

Rozszerzam horyzonty natury psychologicznej oraz  nurtów, które mnie zainteresowały i których doświadczają kobiety. Kobiety, które nazywane są później bezmyślnymi, naiwnymi istotami.

Krucha, bezbronna z niskim poczuciem swojej wartości stanowi idealny kąsek dla manipulatora.

Biorąc udział w warsztacie on line , na który zaprosiła mnie moja serdeczna przyjaciółka Anna, nie byłam przekonana, czy ta wiedza mi się do czegoś przyda. Manipulacje w związkach? Do tej pory spotkałam się z nimi w biznesie, więc poświęcając na opanowanie materiału weekend, stwierdzam, że wprost zagłębiłam się w temat tak bardzo, iż zdałam sobie sprawę , że na co dzień mamy do czynienia z takimi osobnikami i to bardzo często. Uśpiona wiedza okazała się być bardzo pożytecznym źródłem, które spokojnie można zastosować w praktyce, a nawet zagrać w grę manipulatora.

Dziś tekst będzie dłuższy, bo uważam, że każda kobieta powinna to przeczytać, nie chcę Was , drogie panie zamęczyć, pouczać, ale moim celem jest przekazanie Wam bardzo istotnej wiedzy, którą automatycznie będziecie mogły zastosować w praktyce.

W sytuacji, kiedy kobieta po paru minutach rozmowy z nowo poznanym mężczyzną czuje się fantastycznie, czuje , że poznała bratnią duszę, jest zauroczona i w stanie wszelkiego romantycznego amoku, to jest idealny moment dla manipulatora, który powoli będzie otwierał granice, które ona do tej pory skrycie chroniła przed innymi. Jeżeli mamy do czynienia z pickuperem, to będziemy mieli wrażenie, że jest to samiec alfa, a jeżeli jest to tzw. manipulator małomiasteczkowy to on nie udaje samca alfa, natomiast będzie stosował technikę podporządkowania się do systemu wartości swojej ofiary. On udaje idealnego księcia, kobieta żyje w przekonaniu, że czekała na taka osobę przez całe życie. Nadajecie na tych samych falach, czujesz się w jego towarzystwie fantastycznie, wydobywasz z siebie euforię. Zapominając o bardzo ważnej kwestii, otóż ” Nie ma nic idealnego w naszym życiu, idealne są maski”

Z czego wynika to uczucie ideału? Z tego, że manipulator potrafi świetnie zastosować mechanizm dostosowania się do systemu wartości ofiary i udawać osobę, która tak samo myśli, czuje, czyta te same książki, lubi to samo danie. Jest różnica między tym, kiedy chcemy zrobić jak najlepsze wrażenie na początku znajomości, a między mówieniem, że się uwielbia łososie, kiedy się ich w ogóle nie je .

Po co on kłamie?

Ponieważ podporządkowuje się systemowi wartości ofiary, która otwiera granice, zachwycona towarzystwem manipulatora. Prędzej czy później manipulator zdejmie swoją maskę i wtedy nastaje przerażenie.

Drugą rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę to ciało. W obecności manipulatora możemy czuć się w sposób, gdzie nasza psychika nie odróżnia przemocy fizycznej od psychicznej. Każda manipulacja jest rodzajem przemocy psychicznej i nasz organizm broni się jak w momencie stresu, to znaczy wyrzutem adrenaliny. Z tego powodu pocą się dłonie, zaczyna jąkanie, nie potrafimy zlepić dwóch zdań, chociaż wcześniej pięknie mówiliśmy (i zwykle potrafimy rozmawiać i budować rozmowę). Do tego mogą dojść takie objawy jak ból brzucha, wymioty, gorączka, utrata na wadze w ciągu doby. Tego typu objawy dzieją się na skutek działania adrenaliny.W późniejszym czasie, żeby to działanie zniwelować, do krwi dostaje się dopamina i serotonina, czyli substancje, uważane wcześniej za hormony szczęścia. Jednak nie są to w tym przypadku hormony szczęścia, powodują bowiem objawy i działają jak narkotyk, dosłownie. Niwelują działanie adrenaliny i w ten sposób następuje uzależnienie od całej takiej sytuacji i od tych emocji, które daje ten człowiek.

Manipulacja może być jak tzw. igła. Oznacza to, iż manipulator emocjonalnie wprowadza swoja ofiarę  w stan rozgrzania, temperatury plus osiemdziesiąt, a po chwili sprowadza do minus trzydziestu. Wtedy człowiek może się rozchorować, mieć gorączkę, dreszcze, ponieważ jest to ogromna skala różnicy emocji, gdzie wczoraj jeszcze wszystko było dobre, a dziś on już zrywa znajomość. Chodzi właśnie o to, o przywiązanie i technika igły służy do tego manipulantowi. Tutaj nie będzie istotne czy emocją, którą daje nam manipulator będzie pozytywna czy negatywna, liczy się siła tej emocji. Z czasem to się zaciera, że dana emocja była negatywna i pozostaje tylko w pamięci jako silna, w psychice i podświadomości. Manipulator przywiązuje swoją ofiarę do emocji.

Wielu ludzi odbiera takie skoki adrenaliny, jako stan zakochania. Manipulator zrobi wszystko, żeby wywołać u swej ofiary silne emocje, wykorzystując miedzy innymi mechanizm bliżej-dalej. Stosuje  się go po to, aby wyprowadzić ofiarę ze stanu obojętności, czyli takiego, kiedy człowiek trzyma swoją granicę sztywno.

Na czym polega  to bliżej -dalej?

Wczoraj było jeszcze dobrze, fantastycznie, byliśmy w parku, trzymaliśmy się za ręce, byliśmy w kinie, poszliśmy na pizze, mieliśmy wiele wspólnych tematów do rozmowy. Manipulator jest wówczas naszym ideałem. Nie myślimy wówczas o nim, jako o kimś złym, ale w kategoriach zesłania nam takiej osoby przez same niebiosa w odpowiedzi na naszą modlitwę do spełnienia. Dzisiaj ten ktoś po prostu doszedł do wniosku, że zrywa znajomość. I tak w krótkim czasie, nie odbiera telefonów, blokuje nas w mediach społecznościowych, ustawia opcję ignoruj i znika na kilka dni. Po takim „bliżej” kiedy mu się otworzyłaś w danej chwili, kiedy zaufałaś , kiedy udostępniłaś tę swoją granicę, on po prostu znika i go nie ma, pozostawiając cię w mocnej dezorientacji.

Nie wiedząc co się dzieje, próbujesz dzwonić, ale jego telefon nie odbiera, jest wyłączony. Po paru dniach on się zjawia i podaje taki powód, który jest bardzo wiarygodny. np. że zachorowała mu córka, babcia itp.  Manipulator poda tak przekonującą przyczynę, która będzie wiarygodna dla ofiary. Ofiara z takiej dezorientacji między” bliżej a dalej” przechodzi od jednego stanu do drugiego, doznając jakby trzaśnięcia młotkiem, przeżywa dużą gamę emocji. Taka osoba myśli wówczas, że coś źle zrobiła, powiedziała, katuje się myślami. Ofiara nakręca się i właśnie o to chodzi manipulatorowi, żeby ta skala emocji była najróżniejsza.

Przez te dni ofiara rozmyśla tylko i wyłącznie o manipulatorze. Jego figura rośnie w głowie ofiary i przybiera na sile, stając się co raz mocniejsza i zajmuje coraz to więcej pola. Taki jest cel tego schematu działania. Oprawca  zjawia się po kilku dniach z przeprosinami i tłumaczeniami, że o myślał , tęsknił, zgubił telefon, wymyśla historyjkę, w która ofiara uwierzy i znów mu zaufa i to będzie kolejne takie „bliżej” gdzie ofiara jeszcze bardziej się przywiąże. Opiaty uzależnienia wezmą górę i ofiara wszystko wybaczy usprawiedliwiając jego i siebie, że się martwiła, że nie mogła jeść, ani spać. Manipulator przywiązuje do siebie ofiarę na tyle skutecznie, iż ta jest przekonana, że to miłość jej życia.

Haczyki stosowane przez manipulatora są bardzo słabo zauważalne dla osoby, która nie posiada odrobiny wiedzy, którą sie tutaj dzielę.

Na samym początku znajomości trzeba pokazać takiej osobie w bardzo ostry sposób, żeby nie stosował takich swoich gier, że my jesteśmy świadome o co chodzi i nie z nami takie numery. Każdy manipulator na samym początku znajomości będzie przekraczał nasze granice z ciałem, pracą, dziełem naszego życia, osobowością. Manipulator średniej „klasy” powie wszystko, aby dowartościować swoją ofiarę, będzie komplementował wszelkie zalety ofiary, z samego rana wyśle miłego smsa, będzie cały dzień dzwonił, a wieczorem napiszę coś w stylu „ niech noc cię otuli”.  Kiedy manipulator zobaczy, że ofiara połknęła haczyk i jest uzależniona, kiedy otworzyła granice i on przez nią wszedł, to wszystko się skończy. Wtedy on zaczyna uderzać w samoocenę ofiary, robiąc wszystko, żeby ją obniżyć. Dlaczego? Dlatego, że kiedy obniża się samoocena u innych, to włączają się ich strachy, lęki, niepewności i poczucie winy. Taką osobą można manipulować bardzo łatwo.

Po co manipulator chce manipulować swoją ofiarą?

Po to, aby dostać jakiś zasób, tym zasobem może być wszystko: uroda, znajomości, pieniądze, seks, status społeczny. Wszystko co on może od ofiary wyciągnąć nazywamy zasobem. Dlatego początkowo sprowadza ofiarę do tego, żeby miała ona najwyższą ocenę i była od niego uzależniona, żeby robiła wszystko, czego on chce. Odróżniamy manipulację od prowokacji, motywacji i flirtu tym, iż manipulacja jest techniką ukrytą. Jest nacelowana na to, żeby od drugiego człowieka wyciągnąć i zdobyć jakiś zasób nie dając mu nic w zamian. Jest to kradzież, w pozostałych kwestiach wszystko jest obustronną przyjemnością, gdzie obie strony są dawcą i biorcą równolegle. To jest ta zasadnicza różnica. Dla mnie słowa się nie liczą, ale działanie. Żeby sprawdzić kogoś stosuje prowokacje, bo przecież istnieje tyle prawd, ile o sobie opowiadamy. To są bardzo niebezpieczne rzeczy i takim działaniem manipulant wyrządza wiele krzywd. Najpierw zachwyt i komplementy, później podważanie, taka totalna permanentna ambiwalencja.

Warto zwrócić uwagę na spojrzenie manipulatora, jeżeli patrzy długo w oczy, możemy mieć do czynienia z psychopatą, to spojrzenie drapieżnika na swoja ofiarę. Zadaniem manipulatora jest nie tylko obniżenie poczucia wartości w swojej ofierze, ale stworzenie w relacji niespójności, niepewności i braku zrozumienia. Ofiara przez dłuższy czas przyzwyczaja się żyć w takim nieokreślonym stanie, ofiara nie wie kim jest dla manipulatora i boi się o to zapytać nawet gdy widzi tę niespójność. Manipulatorowi bardzo na takim stanie emocjonalnym u ofiary zależy, żeby nie wiedziała ona czego się po nim spodziewać, na jakich zasadach ma ona oprzeć tę relację. Pozostając w takim stanie dłuższy czas, ofiara ma gwarancję na obniżenie swojego poczucia własnej wartości, utraty osobowości, aż w końcu także siły by walczyć.

Manipulator potrzebuje 90 dni na zmianę osobowości w swojej ofierze, w tym czasie przyzwyczaja ofiarę do niskiej samooceny, a ofiara przyjmuje postać dywanika podłogowego. To jest bardzo przykre. Odczuwając lęk w takiej relacji boimy się stracić taką osobę, staramy się skupić swoją uwagę na oprawcy psychicznym. Jemu z kolei zależy, aby ofiarę zaprogramować w taki sposób, aby zaszczuć ją lękiem, niepokojem i całkowitym sprowadzeniem na dno.

Kim jest pickuper?

Pickuper działa jak tabletka, którą można kogoś uleczyć, a nieodpowiednio dobrana tabletka może nawet zabić. Pickuper to nie jest narcyz, ani też zwykły manipulant. Na osiągnięcie stanu perfekcji w tym sposobie bycia potrzeba dobrych 5-7 lat nauki. Pickuper działa bardzo wyrafinowanie i nie da się go przyłapać bez porządnej wiedzy. Wiedza o nim jest gruntowna, sprowadza się do hipnozy reksonowskiej oraz znajduje zagadnienia w behawioryzmie i wielu nurtach psychologicznych. Bardzo trudno przyłapać dobrego pickupera. Doświadczony pickuper będzie chciał korzystać z zasobów ofiary bazując na historii, którą on rozpocznie i zakończy. A zakończy tę historię elegancko, wręcz ekologicznie, jego ofiara nie będzie miała do niego o to pretensji, będzie wspominała tę relację z wdzięcznością, sama pozostając w poczuciu winy.

Zwykły manipulant nie przejmuje się ekologią, po jego działaniu człowiek leży w pozycji embrionalnej przez wiele miesięcy i bierze antydepresanty. Ten model oprawcy psychicznego powstał około 27 lat temu w Stanach Zjednoczonych. Na tym modelu bazuje wielu księży, prawników, lekarzy, sportowców, bizmesmenów, polityków znających techniki manipulacji. Celem takiego działania jest ubezwłasnowolnienie ofiary, która czeka na oprawcę, jak pies na swojego pana, trwając w niewiedzy z kim ma styczność. Manipulant jest określeniem łagodnie romantycznym, w mocnym brzmieniu psychologicznym jego nazwa brzmi „psychopata”, a ten z kolei nie odczuwa żadnych emocji i empatii.

Manipulacja jest podłością, jest techniką skierowaną na wyciągnięcie zasobu od ofiary, o którym wspomniałam powyżej. Wiadomo już , że kobiety kochają uszami, i ilość i jakość słów, które chcą usłyszeć, płynie z ust manipulatora jak najpiękniejsza melodia. Manipulator zabiega o to, aby wytrącić ofiarę z równowagi, żeby żyła w poczuciu dezorientacji, niewiedzy, niezrozumienia, braku wiedzy o tym, co nastąpi dalej oraz niepewności. Na manipulacje są podatne osoby z niską samooceną, którym łatwo można narzucić poczucie winy i taka osoba będzie ciągle rozmyślać „co zrobiłam złego”? Celem takiego działania jest wzbudzenie w ofierze poczucia czegoś niedokończonego. W taki sposób pickuper zadręcza ofiarę rozmyślaniem o nim.

Kolejna technika polega na lajkowaniu naszego zdjęcia na profilu, postu, czasami zostawiając komentarz pod zdjęciem, postem, ale nie kontaktując się z nami bezposrednio. Nie utrzymuje kontaktu z nami, nie pisze wiadomości. To ma na celu sprowokować osobę, aby ta pierwsza się odezwała, i jeżeli ona się odezwie to tym samym ona rozpoczyna relację, a zawsze lepiej jest być w sytuacji odwrotnej. Takiej osobie zależy na tym, aby ofiara o nim myślała, sytuacja ta hoduje się do momentu, kiedy to pierwsi napiszemy wiadomość.

Każda technika ma na celu wywołanie u ofiary poczucia niezrozumienia sytuacji i relacji. Kiedy kobieta zapyta manipulanta wprost kim dla niego jest, on odpowie pokrętnie, że myślał, że ona o tym wie, albo coś w stylu, iż dziwne, żeby tak inteligentna nietuzinkowa osoba o to pytała. Następna technika polega na tym, aby ofiara przestała sobie ufać, manipulator przekonuje ją, że rzeczywistość, historia wygląda zupełnie inaczej. To jedna z bardzo ostrych i bezlitosnych technik. Psychika kobiety jest obciążona ignorowaniem.

Wyjściem z tej sytuacji, nagrodą dla ofiary będzie podniesienie się z wysoko uniesioną głową, zrobienie z siebie osoby atrakcyjnej, inteligentnej, dowartościowanej, pewnej siebie, dobrze wyglądającej odnoszącej sukces i niepamiętającej o takiej relacji, sytuacji, jakiejś „pluskwie, która gdzieś tam się wałęsała”. To jest najlepsza zemsta dla takiego manipulanta.

Nie udostępniajmy manipulantom takiego guzika, który mogą naciskać, kiedy mają na to ochotę, zawsze i wszędzie.

 

Jestem bardzo wdzięczna za możliwość uczestniczenia na zajęciach  tego wykładu, o tematyce działań manipulatora. Wysłuchałam go z zaciekawieniem i śmiało stwierdzam, że takie tematy można by poruszyć na zajęciach szkolnego przedmiotu zwanym WDŻ.

Im większy kryzys przeżyjemy, na tym wyższy poziom się wzniesiemy. Czego w relacjach, tych trudnych, które każdej z nas się w życiu przytrafią serdecznie paniom życzę.

 

Elizabeth Maziakowska, Okiem Kobiety Myślącej

 

Udostępnij swoim znajomym :)

2 komentarzy “Manipulacje w relacjach damsko-męskich. Kobiety kochają uszami

  • Jak to czytam to wszystko co zle jest formie meskiej np ten manipulant pickuer a a ofiary to forma zenska ta ofiara .idiotyczny glupi tekst wpisany w teze ze facet to swinia

    • Oczywiście istnieją żeńskie pickuperki, ale zwykle nie działają w tak perfidny sposób jak część męska. Tekst przeznaczony był do żeńskiego grona i jest oparty na czysto psychologicznej praktycznej i teoretycznej wiedzy. Mówimy w tekście o manipulacjach i pickuperach i to jest niepodważalnie podłością, natomiast oburzać nie powinni się panowie, którzy mają czyste sumienie. Elżbieta Maziakowska

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *