fbpx

Czy zagraża nam pandemia otyłości?

Czy zmieniające się nawyki żywieniowe w okresie pandemii będą mieć groźne konsekwencje?

 

Mówiąc o pandemii i jej skutkach, niewątpliwie należy zwrócić uwagę na to, iż wymusiła ona zmiany naszych nawyków żywieniowych, które w dużej mierze warunkują nasze zdrowie. Jak zmieniły się nasze zachowania i tryb życia? W ubiegłym roku zostały przeprowadzenie liczne badania, które miały na celu to wykazać. Udało się to choćby jednej z firm, które świadczą usługi medyczne – Medicover. W tym artykule powołam się na jej wyniki.

 

Zanim jednak to nastąpi, chciałabym podkreślić, że jeśli globalna sytuacja się nie zmieni, społeczeństwu trudno będzie wrócić do „normalności”. Należy pamiętać, że człowiek szybko się uczy, przyzwyczaja do nowej rzeczywistości, dopasowuje się w tak dużym stopniu, że może nie chcieć wrócić do „starych, dobrych przyzwyczajeń” ani tak prędko, ani na tyle ile by chciał. Co mam na myśli?

 

Jeśli ktoś w ostatnim czasie zakosztował… odrobiny lenistwa – najczęściej nie będzie miał chęci czy motywacji by się zebrać w sobie i zacząć nad sobą pracować. Innymi słowy – jeśli zaczęliśmy bywać w domu częściej i w nim pracować, niekoniecznie będziemy chcieli bardziej się ruszać. Stopniowo ta potrzeba będzie wygasać. Jeśli ktoś zaprzestał ćwiczeń fizycznych, bo zamknięto mu siłownię i nie miał ku temu warunków lub opanował go strach przed kontaktami z ludźmi  – takiej osobie będzie trudniej z powrotem rozpocząć aktywny styl życia. Jeśli dzieci nie miały wychowania fizycznego w tradycyjnej formie – wrócą do szkoły i mniej chętnie będą uczestniczyć w zajęciach, bo będą… szybciej zmęczone. Jeśli ktoś zaczął więcej jeść, reagując na stres – będzie mu trudniej zatrzymać te „machinę”.

 

Sytuacja wymusiła zmianę naszych zachowań żywieniowych. Niestety te, do których mogliśmy mieć pewne zastrzeżenia, prawdopodobnie u większości z nas stały się jeszcze gorsze. Tak wskazują bowiem liczby i doniesienia.

 

Co się zmieniło w ostatnich miesiącach ?

  • przestaliśmy się ruszać. Choć to nie jest nic z czym wcześniej nie mieliśmy do czynienia – praca umysłowa już od dawna wymusza na nas siedzący tryb życia. Dołączyli do tego trendu nie tylko seniorzy ale i dzieci, które do tej pory miały zapewniona minimalną porcję ruchu poprzez zajęcia wychowania fizycznego czy inne dodatkowe zajęcia organizowane przez szkoły, szkółki sportowe, fundacje itp.
  • zaczęliśmy jeść „emocjami” – reagując na te, z którymi nie umiemy sobie poradzić jak np. złość, niecierpliwość, lęk przed utratą pracy, rozczarowanie np. niższymi zarobkami. Jak się to objawia? Sięganiem częściej po używki oraz pojadaniem między posiłkami, a nawet nocne napady „wilczego głodu”. Najtrudniejszym w tym jest to… by przestać. Zgodnie z tym co napisałam powyżej, że człowiek przyzwyczaja się szybko, więc sporadyczne „zdarzenia” mogą stać się jego nawykami. Nawet jeśli emocje zostaną rozładowane, wyciszone – może pozostać chęć do podjadania, a to długofalowo odejmuje nam zdrowie!
  • Zwiększyliśmy porcje tego co spożywamy – pozwoliła na to większa ilość czasu spędzanego w domu, a tym samym dostęp do żywności. Takie zachowania zaobserwowano zwłaszcza u osób zmagających się z trudnościami związanymi z kontrolą masy ciała już wcześniej.

 

I tak, z badań, jakie przeprowadziło Medicover wynika, że:

 

  • prawie co druga osoba deklarowała, że w trakcie tzw. lockdown’u spożywała więcej pokarmów w porównaniu z okresem przed pandemią
  • co drugi ankietowany częściej pojadał między posiłkami.
  • W porównaniu z osobami, które nie odnotowały żadnych zmian w sposobie żywienia, wyższe spożycie żywności i częstsze podjadanie deklarowały osoby z wyższym BMI.
  • aż 62,3 proc. osób przygotowywało samodzielnie posiłki częściej niż przed pandemią i efekt ten był niezależny od BMI. Ta i formacja jest pozytywna, ponieważ jedzenie w restauracjach wiąże się zazwyczaj ze zwiększonym spożyciem tłuszczów.
  • ⅓ ankietowanych nie spożywała codziennie świeżych warzyw i owoców.
  • Osoby otyłe rzadziej jadły warzywa i owoce, nasiona roślin strączkowych i cechowały się najwyższym odsetkiem spożycia żywności typu fast food, mięsa i produktów mlecznych oraz słodyczy i słonych przekąsek.
  • ⅓ respondentów deklarowała przyrost masy ciała, a prawie ¼ jej spadek.
  • Nie zauważono znaczących różnic między kobietami a mężczyznami w odniesieniu do zmian masy ciała.
  • Zaobserwowano, że osoby otyłe były bardziej podatne na zwiększenia masy ciała, a niedożywione na jej utratę.
  • Autorzy badania wskazują, że te wyniki sugerują, iż lockdown wywoływał niekorzystne tendencje w zmianie masy ciała i może zaostrzać problemy zdrowotne związane z BMI.
  • Większość badanych nie deklarowała wzrostu spożycia alkoholu. Tylko 14,6 proc. ankietowanych zwiększyło spożycie alkoholu podczas pandemii, znacząco częściej u osób uzależnionych od alkoholu.
  • W grupie osób palących 45,2 proc. osób paliło częściej, 40 proc. nie zaobserwowało zmiany, a pozostali ankietowani nie byli pewni.
  • Prawie połowa ankietowanych odczuwała lęk związany z zakupami spożywczymi (48,7 proc.). Ten problem był częstszy u kobiet.
  • Niemal co trzeci ankietowany (27,5 proc.) odczuwał strach przed bezpośrednim kontaktem z żywnością.

 

Zachwianą równowagę wynikającą z pandemii powinno traktować się jako swoiste wyzwanie, natomiast nie jako osobistą porażkę. Nie należy przechodzić do porządku dziennego nad tym co już się stało a walczyć o dobre, zdrowe nawyki żywieniowe. Jeśli ktokolwiek odczuł związaną z tym trudność, niepokój – radziłabym skonsultować się z dietetykiem, który zdecydowanie pomoże w tej sytuacji. Zadaniem dietetyka jest bowiem pomoc w uregulowaniu kwestii żywieniowych, a mianowicie w tym by wdrożyć zasady, dzięki którym jesteśmy w stanie trzymać odpowiednia masę ciała i utrzymywać dobre zdrowie.

 

Przedstawione powyżej wyniki pochodzą z ankiety, przeprowadzonej na zlecenie Medicover.

(Źródło informacji: https://www.medicover.pl/o-zdrowiu/covid-19-zmiany-nawykow-zywieniowych-polakow,7053,n,192)

 

Justyna Cieslica, Dobry Dietetyk

Udostępnij swoim znajomym :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *