fbpx

Agenda – gdzie zamierzasz znaleźć swoje ujście?

Moi Drodzy, pożegnaliśmy właśnie rok 2020 i tym samym w pełni świadomi swoich noworocznych deklaracji, za chwilę rozpoczniemy planowanie swoich celów i działań. To idealny czas dla osób trudzących się wróżbami, wyznaczaniem przyszłości, wskazywaniem drogi dla osób, które pragną miłości, dobrych finansów i idealnej ścieżki kariery. Mało osób zdaje sobie jednak sprawę, że wystarczy oczyścić umysł z chaosu, co w mojej ocenie świetnie zrealizowaliśmy w zeszłym roku  jako społeczeństwo.

Miniony rok pomimo ogromnych zmian, do jakich wszyscy musieliśmy przywyknąć na pozór nie jest kojarzony aż tak bardzo depresyjnie.  W mediach da się zauważyć komentarze przychylne, ludzie przypomnieli sobie, bądź dopiero odkryli, co jest dla nich ważne, docenili miejsca, które zdawały się być rutynowe i takie zwyczajne, a każde spotkanie wcześniej traktowane w przelocie z zdawkowym „Cześć”  spowodowało, że zatęskniliśmy bardziej za kontaktem z drugim człowiekiem. Zapomnieliśmy o mowie nienawiści, a zaczęliśmy dostrzegać człowieka obok. Są takie zawody, w których  nie możemy  sobie pozwolić na takie zapomnienie i skazanie na otchłań kogokolwiek.

Po raz kolejny udowodniono, iż dobro zwycięża.

Pandemia nie przeszkodziła w tym, aby czynem wesprzeć sprawę pomocy drugiemu człowiekowi. Zorganizowano wiele wspaniałych akcji począwszy od zrobienia zakupów seniorom po organizację paczek dla potrzebujących. Bardziej zabiegano o to, aby nie zabrakło w ludzkich sercach odrobiny empatii. Były również momenty smutne, przyszedł czas nie tylko podsumowań, ale i pożegnań. W moim bliższym i dalszym gronie znajomi utracili swoich najbliższych. Nie dla każdego zatem czas świąt i witania nowego roku był powodem do świętowania, dlatego i o takich osobach warto pamiętać, dać im wsparcie , wesprzeć rozmową, wiadomością czy nawet spotkaniem. To bardzo ważne , by podarować komuś nie tylko uśmiech, zainteresowanie, ale przede wszystkim komfort tego, że będąc autentycznym, wytwarzamy pozytywną energię, która odpowiednio ulokowana może zdziałać cuda.

Osobiście nie należę do osób planujących górnolotne marzenia z długopisem i zeszytem  w ręku snując cele na kilka lat do przodu. Każdy efekt jesteśmy w stanie osiągnąć na wiele sposobów, pod warunkiem , że będzie on trafny i kompatybilny z tym, co tak naprawdę chcemy.  Najczęstszymi postanowieniami noworocznymi są zadania związane ze zdrowiem np. chcemy schudnąć, rzucić palenie, mniej się denerwować, nauczyć się języka obcego, zmienić pracę , bardziej skupić się na swoim rozwoju.

Biorąc pod uwagę kwestię zdrowia, mówienie ogólne „ chcę schudnąć” ma małą szansę  na realizację, zamiast tego ustal plan „ tydzień diety wegańskiej” lub „Tydzień z warzywami i owocami” to tylko tydzień, a jak bardzo może zmienić Twoje samopoczucie i zachęcić cię do dalszych poszukiwań rozwiązań  bogatego menu  na talerzu.  Jeśli rzucasz palenie co roku i w tym również dublujesz to życzenie, to może nie jest to Twoja strefa ciążenia tylko komfortu? Zamiast z takim mocnym postanowieniem rzucenia nałogu raz na zawsze powiedz sobie, że od dzisiaj palisz tylko towarzysko, bo przecież w obecnej sytuacji  jest ograniczenie przebywania w większych grupach.  Zmniejsz dozowanie i obserwuj swoje ciało, spróbuj od nakładania na siebie stopniowych zadań, które będziesz w stanie wykonać-nie dubluj życzeń, za rok inaczej będzie brzmiało: „Palę tylko towarzysko”

Nauka języka obcego wymaga poświęcenia na to czasu, trudności w przyswajaniu wiedzy, brak możliwości komunikowania się z kimś w obcym języku powoduje frustrację i szybkie zniechęcenie się dalszą nauką. Półki pękają od nagromadzonych materiałów , a słowa wypowiadane w języku obym brzmią jak alfabet morsa? Do tego dochodzi kwestia finansowania, pieniądze zostały wydane a efektów brak. Zacznij zatem od darmowych aplikacji i przeznacz w ciągu roku 10-15 minut dziennie  na naukę języka , który cię interesuje. Tak obrana systematyczność zapewni ci pozytywny kierunek i zwiększy swobodę w komunikacji. Skracaj dystanse czasowe, ale zachowaj systematyczność.

Rozwój osobisty sprowadź do analizy sweet spot to narzędzie pozwalające odkryć talent i przełożyć to na zysk. Odnosi się to do trzech działań w kolejności: Ukaż, Użyj , Utrwal począwszy od wczesnych lat dzieciństwa. Ważne jest, aby odkryć czy większą satysfakcję odczuwasz delegując innym zadania, czy kiedy wykonujesz je samodzielnie?

Nasi znajomi również mogą pomóc nam w odkryciu potencjału, który jeszcze nie został odkryty, to jak się przy nas czują, to co zrobiliśmy dla innych, czym się pochwaliliśmy i jak zostało to odebrane , to wszystko stanowi ważny znak ku zajęciu, jakiemu powinniśmy się baczniej przyjrzeć i rozwinąć w nim skrzydła.

Moim odkryciem w realizacji swoich zadań okazała się spontaniczność.

Brakuje nam spontaniczności, a w połączeniu z intuicją daje niemalże gwarancję na to, że osiągniemy wysokie rezultaty w kreowaniu zadań.  Jak to jest, że planując wyjazd poza miasto na kilka dni w ostateczności ten nie wypala, bo wracamy skłóceni z partnerem, źli na niesforne dzieci i zmordowani psem czy innym zwierzakiem, którego również zabraliśmy na wypoczynek,  a spontaniczny wypad do pobliskiego lasu z herbatą w termosie naładuje nasze baterie, wzmocni układ krążenia, zahartuje i ucieszy wyhasanego zwierzaka , a nawet odkryje talent fotografowania przez dziecko, które uwieczni te chwile na zdjęciach?

Wszystko to odnosi się do naszych faktycznych potrzeb , czy rzeczywiście chcieliśmy wyjechać w dane miejsce od siebie samych czy zasugerowaliśmy się opinią publiczną, że gdzieś warto pojechać , bo ktoś tam był? To obniża naszą wiarę we własną decyzyjność, każda odpowiedź jest w nas samych.

Susan Wiggs powiedziała kiedyś:

„ Sposób, w jaki spędzasz każdy kolejny dzień, kiedyś zsumuje się w sposób, w jaki spędziłeś resztę życia” 

W każde działanie zaangażowany jest czas, który i tak upłynie. Celowości nie widać na poziomie zjawisk, bo wszystko daje się wytłumaczyć prawdopodobieństwem i selekcją i tylko ty możesz takiej dokonać. Człowiek niepogodzony ze swoim życiem przeżywa konflikt i rozdarcie, usztywnij sposób myślenia ,aby twoja agenda była jak najbardziej wpisana w twoja hierarchię wartości. Nie zajmuj się trudzeniem ponad miarę nad tym, co uważasz, że jest ci potrzebne do szczęścia. Dokonaj wewnętrznej izolacji od rozproszenia uwagi świata, bądź otwarta na wewnętrzną odnowę.

Niespełniona, nietrafiona  agenda sprawia , że jesteśmy jak wulkan, co wyrzuca popiół przez kolejne półtora roku.

Moja noworoczna  agenda sprowadza się do odnalezienia szczęścia, iż po całej przebytej drodze błądzenia i zamieszania , odnalazłam drogę, która prowadzi do „Tak” i „Nie”

Głoszę „Nie” względem wszystkiego, co czyni słabszym, co wyczerpuje.

Głoszę „Tak” względem wszystkiego, co umacnia, co gromadzi siłę, co usprawiedliwia poczucie siły. Tymczasem „Tak” i „Nie” pozostaje w permamentnej  ambiwalencji, sprowadzając się do pozbycia osobistości, współczucia, zaprzeczenia życia. Takie wartości stanowią wyżerkę dla człowieka wyczerpanego.  Potrafimy być zepsuci, nie przez występki , a przez ignorancję. Narzucajmy  swym chaosom  przed wyciszeniem wiele regularności i form , ile zadość jest w stanie znieść naszym praktycznym potrzebom, pamiętając o tym, że to my będziemy spożywać owoce swego biegu.

Wszystkim naszym czytelnikom życzę spokoju ducha i świadomego oddechu.

Elizabeth Maziakowska, Okiem kobiety myślącej.

Udostępnij swoim znajomym :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *