Rozwód… a co z dziećmi?

Rozwód to trudna sprawa dla każdego, zwłaszcza dla dzieci. Z jednej strony statystyki są zatrważające, ponieważ  co trzecie zawarte małżeństwo się rozpada, z drugiej strony jest wiele par, które żyje w toksycznych związkach niszcząc siebie i dzieci. Co zatem robić? Odejść, gdy pojawiają się problemy, czy tkwić w trudnym związku dla tzw. „ dobra dzieci” ?

WYKORZYSTAJ KAŻDĄ SZANSĘ

Daleka jestem od podejmowania pochopnych decyzji, zwłaszcza w tak ważnej sprawie jakiej jest rozpad małżeństwa.  Nieporozumienia, kłótnie, wzajemne niezrozumienie się są nieodzownym elementem naszego życia, ponieważ jesteśmy dwojgiem różnych ludzi, wychowywanych w zupełnie innych domach. Jednakże owe kłótnie nie powinny przeradzać się w codzienne awantury i stawać „chlebem powszednim”.

Gdy mamy poczucie, że właśnie tak wygląda nasze życie warto coś zmienić. Można zacząć od wspólnej rozmowy. Jeśli  wydaje się to zbyt trudne, ponieważ został zbudowany solidny mur, warto pójść na terapię dla par, a gdy małżonek nie wyraża na to zgody, na terapię indywidualną. Dlaczego? Aby mieć poczucie, że szukało się rozwiązań i zrobiło wszystko przed podjęciem decyzji o rozwodzie.

Często słyszę, „ że terapia nie pomoże”, jednak zachęcam do przełamania własnych lęków i oporów, by dać sobie ( i terapeucie) szansę na poprawę relacji. Znam wiele małżeństw, których życie po terapii diametralnie się poprawiło. Po to łączymy się w pary, by wieść pełniejsze i piękniejsze życie, a nie odwrotnie.

SPÓJRZ NA TO Z POZYCJI TWOJEGO DZIECKA

Warto tutaj pomyśleć o dzieciach, dla których życie w napiętej atmosferze jest bardzo stresujące i powoduje lęk . W sytuacji awantury dzieci nie wiedzą czy reagować i jak reagować, bo są tylko dziećmi i mają ograniczony wpływ na rodziców. Dodatkowo boją się,że  agresja rodzica obróci się przeciwko nim. Co niestety często się zdarza, ponieważ dziecko jest słabe i zależne od rodzica.

Często widzę taki schemat (wybaczcie miłe Panie, ale taki schemat występuje najczęściej ): „ mąż krzyczy na żonę, a ta na dziecko, (ponieważ w konfrontacji z mężem czuje się słabsza”). A przecież to nie dziecko jest temu winne. Łatwiej jednak do dziecka mieć pretensje, niż do małżonka, który wydaję się silniejszy. Kłótnie i awantury rodziców mają swoje bezpośrednie przełożenie na zachowanie się dziecka.

Mogą pojawić się u niego agresja, nieposłuszeństwo, bóle głowy, brzucha, problemy z koncentracją i nauką, ucieczka w komputer, u młodzieży papierosy alkohol, narkotyki, „złe towarzystwo”, samookaleczenia. Może być też inaczej : dziecko staje się wycofane, izoluje się od dzieci, mogą pojawić się u niego natrętne myśli, czy zachowania, nagły lęk przed ciemnością, duchami.

ZMIANY W ZACHOWANIU DZIECKA W OBLICZU ROZWODU

Nie ma jednego szablonu, który można przyłożyć do dziecka. Co jednak pewne, następują u niego zmiany zarówno w psychice jak i w zachowaniu.

Czasami te zmiany zachodzą powoli, czasami gwałtownie. Rodzice z reguły nie rozumieją, że ich kłótnie i awantury mogą mieć na dziecko tak duży wpływ. A jednak…Kolejnym, bardzo istotnym czynnikiem rzutującym na dziecko jest nadużywanie alkoholu przez rodzica. Rodzic, który pije , z reguły uważa, że nie ma z tym problemu i znajduje wiele argumentów na to, by udowodnić, sobie i innym, że ma świetną okazję, lub uzasadniony powód, by sięgnąć po trunek.

Dzieci szybko zauważają, że coś jest nie tak. Wstydzą się tego i znów nie wiedzą co robić. Bo cóż może zrobić dziecko skoro dorosły rodzic (współmałżonek pijącego) nie robi nic ? W sytuacji nadużywania alkoholu często pojawia się przemoc, zarówno wobec dzieci , jak i współmałżonka. Doświadczanie przez dziecka przemocy, a nawet samo bycie świadkiem przemocy powoduje u niego traumę!

U dzieci będących świadkami przemocy domowej zwiększa się ryzyko pojawienia się w przyszłości problemów związanych ze zdrowiem psychicznym, częstszego sięgania po alkohol i stosowania przemocy. Dzieci czują osamotnienie i ogromną bezsilność, a poczucie wstydu uniemożliwia zwrócenie się o pomoc do innych. I tak tkwią w swoim codziennym koszmarze…

I w takich właśnie sytuacjach rozwód rodziców jest dla dziecka lepszym rozwiązaniem. Dlaczego? Ponieważ dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, spokoju, miłości, przewidywalności w życiu codziennym ( awantury zdecydowanie tego nie dają) szczęśliwych rodziców, którzy znajdą dla niego czas na wspólną zabawę, czy rozmowę.

JAK POSTĘPOWAĆ WOBEC DZIECKA  W SYTUACJI ROZWODU

Warto pamiętać, że to rodzice się rozwodzą, a nie dzieci. Niestety często się zdarza, że dziecko jest „ kartą przetargową”, osobą, którą się ciągle manipuluje. Dziecku BARDZO trudno odnaleźć się w takiej sytuacji, ponieważ kocha mamę i tatę i potrzebuje kontaktu z każdym z nich ( oczywiście nie można pozwolić na kontakt z rodzicem pod wpływem alkoholu, czy narkotyków).

Co zatem pomaga dziecku w sytuacji rozwodu ? Rozmowy, także  na temat uczuć i nowej sytuacji (bez obarczania winą byłego współmałżonka, ponieważ jest to raniące dla dziecka) okazywanie miłości, uważność na potrzeby dziecka. Ważne, by jak najszybciej wróciło do wcześniejszych zajęć i mogło żyć własnym życiem.

Czego zdecydowanie nie można robić? Używać dziecka jako kontrolera i posłańca, źle mówić przy dziecku o jego rodzicu, ograniczać kontakt z drugim rodzicem, opowiadać dziecku o kłótniach, zwierzać się z intymnych rzeczy. Takie poczynania wyrządzają dziecku psychiczną szkodę i prowadzą do szeregu problemów emocjonalnych. Wielu młodych ludzi uważa, że  najgorsze dla nich jest to, gdy muszą wybierać, któregoś z rodziców, stawać po czyjejś stronie.

To od rodziców, ich dojrzałości zależy to jakie będą mieli relacje z dzieckiem.

Agnieszka Czajkowska-Wendorff, psycholog, psychoterapeuta, coach

Udostępnij swoim znajomym :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *