Lekarz i profilaktyka?!

Czasami moi znajomi stukają się w głowę i mówią: „po co w ogóle zajmujesz się profilaktyką? Przecież jesteś lekarzem i płacą ci za leczenie! Ludzie będą mniej chorować – nie będziesz mieć pracy!”

A Wy jak myślicie?

Dla mnie profilaktyka jest najważniejsza, ważniejsza niż konieczność leczenia, ważniejsza niż ewentualne źródło dochodów jako lekarz, ważniejsza niż coraz to nowe terapie.

I nie jestem w tym odosobniona.

Już na dworze Żółtego Cesarza Chin Huang Di, prawie 3 tysiące lat przed naszą erą, płacono medykom tylko wtedy, gdy lud nie chorował. O to dbano!
A i teraz badania kosztów leczenia wykazują , że nie tylko bardziej efektywne i skuteczne, ale i po prostu tańsze niż leczenie, jest działanie profilaktyczne zapobiegające chorobom. Jednym z potwierdzonych przez amerykańskich badaczy przykładów jest suplementacja diety kobiet w czasie ciąży. Zmniejsza to odsetek przedwczesnych porodów o 5%. Czy to dużo? Każde dziecko uratowane przed przedwczesnym porodem do ograniczenie niepotrzebnego cierpienia i dziecka, i rodziców. A w kosztach leczenia różnica jest ogromna, gdyż leczenie wcześniaków, to średni koszt na jedno dziecko sięgający w Polsce 30 tyś złotych, a w skali kraju idący w miliony. Miliony… które mogą być przeznaczone np. na profilaktykę właśnie!

A jak to jest w okulistyce?

Wprowadzenie badań przesiewowych dotyczących jaskry, zaćmy czy AMD ( zwyrodnienia siatkówki związanego z wiekiem) sprawiło, że ludzie leczeni są wcześniej, we wczesnych stadiach choroby, a więc nie tylko bezpieczniej, ale i z lepszymi wynikami.

Jeśli w działania profilaktyczne – poza badaniami i opieką lekarską -włączymy dbanie o „zdrowe życie”- właściwą dietę, dostosowany do wieku i możliwości, ale stały ruch, radzenie sobie ze stresem i dobrą jakość snu, sprawimy, że organizm będzie w lepszej kondycji. To z kolei sprawi, że rzadziej będziemy zapadać na choroby cywilizacyjne oraz na najbardziej powszechne choroby oczu. Idźmy dalej. Działania profilaktyczne związane z pracą wzrokową z bliska, a więc przerwy w tej pracy pomagające rozluźnić napiętą akomodację ( stałe napięcie soczewki w oku skupiające „widzenie” na przedmiotach bliskich) zabezpieczają przed niepohamowanym rozwojem krótkowzroczności. Profilaktyka wypadków w pracy i zwykłe zakładanie okularów ochronnych niejednego zabezpieczyło przed skutkami groźnych dla oczu urazów. To tylko niektóre z przykładów.

Wniosek jest dla mnie jednoznaczny- będziemy o profilaktyce mówić dużo i coraz więcej. Mam też nadzieję, że nie tylko mówić, mam bowiem plan namówić Was do wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie i do dbania o jego kondycję.

dr n.med. Agata Plech, spec.okulista

Udostępnij! Powiedz znajomym, że to ważne!

Może Cię również zainteresować...