Jak objadać się będąc na diecie?

Poznaj moich 5 sposobów na to by będąc na diecie, nie rezygnować z przyjemności, jaką jest… objadanie się ! 😛

Jesteś na diecie czy tego chcesz czy nie. Każdy z nas jest na diecie, bo to innymi słowy- Twój sposób odżywiania. Niezależnie jaka ona jest i jaki przynosi Ci efekt. Dieta mylnie łączona jest z dietą redukcyjną.Ok. Ustalone! Jesteś na diecie… Jeśli możesz powiedzieć, że jest dla Ciebie OK (bo nie przybierasz na wadze, nie masz dolegliwości ze strony układu pokarmowego, bo niechudniesz itp.) – to niezależnie od tego jaką ona jest, jeden dzień, w którym poszalejesz niczego nie zmieni… zwłaszcza w kontekście tygodni, miesięcy, podczas których zachowujesz zasady zdrowego sposobu odżywiania, jaką jest choćby regularne jedzenie posiłków. Tak więc nawet jeśli dziś zrobisz sobie dzień, w którym pozwolisz sobie nawszystko, na co tylko miałabyś ochotę – wywoła to mniejsze negatywne skutki, jak podczas gdy codziennie robisz małe grzeszki i uniki. Innymi słowy – jak codziennie podjadasz, zajadasz słodkości czy smażysz zamiast piec 😉 Nie wierzysz? Przypomnij sobie czas Święta, podczas których niekoniecznie przytyłeś. Jeśli popatrzyłeś na wagę po tygodniu (zakładając, że wcześniej i później jadłeś nie więcejniż potrzebujesz) to prawdopodobnie jej wskazania nie różniły się niczym od tych wlistopadzie. Organizm ma narzędzia i możliwości by spalać nadwyżki! Jak tylko tempo przemiany materii nie jest obniżone… A na to mamy już wpływ, o tym kiedy indziej 😉

Objadaj się tym co zdrowe! Mam na myśli posiłki, które jeśli będą pełnowartościowe,lekkie, zdrowe nie spowodują żadnych wzrostów Twojej wagi, a wręcz przeciwnie. Nie oddziś wiadomo, że żeby schudnąć – trzeba jeść! Nawet jeśli nam się wydaje, że jest to wieleza dużo, w stosunku do tego co powinniśmy jeść, prawdopodobnie tak nie jest. Posiłki zdrowe są niskokaloryczne i można się nimi najeść, wręcz objeść. Zapytaj moich pacjentów, którzy dzwonią do mnie i pytają czy to jest normalne 😛 Mianowicie ich uczuciepełności i niemożliwość dojedzenia proponowanej im porcji (mowa o dicie redukcyjnej!).Taki efekt nie jest dziwny, tylko jeśli produkty, które wybieramy są zdrowe, niskokaloryczne.

Objadaj się… warzywami! Ale tylko niektórymi 🙂Jeśli chodzi o warzywa to chodzi o wszystkie poza roślinami strączkowymi orazziemniakami. Wykluczamy więc te , które zawierają skrobię oraz te, które mają sporą iloścbiałka, co podbija ich wartość kaloryczną. Będą to: fasola, groch, bób, ciecierzyca, soja itp.Objadaj się więc wszystkimi innymi! Zwłaszcza jeśli będą one surowe. Doskonalesprawdzają się: rzodkiewki, pomidorki koktajlowe, ogórki, kalarepa, marchewka, papryka iinne. Te idealnie nadają się do podjadania między posiłkami, ale również powinnystanowić dodatek do każdego jednego posiłku!

Jeśli masz ochotę na słodkie i chcesz się objeść … wybierz owoce, które będą lekkie!Które to są właściwie? Te o nikim indeksie glikemicznym, a także te, które zawierają małąilość cukru w stosunku do ilości wody, jaką mają w sobie. Będą to truskawki, maliny,borówki, porzeczki, jeżyny. Bezpiecznymi są również jabłka, arbuz, granat, grejpfrut czymelon. Uważaj jednak na winogrona, gruszki, daktyle, ananasy czy klementynki. Te sąbardzo słodkie, a co więcej… jemy ich zazwyczaj o wiele więcej niż powinniśmy.Objadanie się nimi niech będzie bardzo sporadyczne!

Najadaj się wzrokiem! Mianowicie, jeśli tylko możesz – przygotowuj wykwintny posiłek! Imwięcej znajdzie się na Twoim talerzu produktów o różnej barwie, konsystencji, strukturze -tym szybciej i sprawnie zaspokoisz wszystkie swoje „zachcianki” 🙂 Im więcej znajdzie sięna nim produktów (oczywiście z grupy tych dobrych) tym bardziej zaspokoisz potrzebę„poszukiwania”, smakowania różnych rzeczy. To cieszy najbardziej! 🙂 Człowiek lubipodróże, również te kulinarne… Czasem zjedzenie kanapki, która będzie posiłkiemwytrawnym, a następnie „dopchanie się” dzięki jogurtowi z musli i owocem, które zjesz poniej – będzie idealnym rozwiązaniem. Będziesz mieć poczucie iż zjadłeś wiele więcej niż Cisię wydaje, bo będą to produkty z innych „półek”, czyli o innym zupełnie smaku, barwie,zapachu czy o innej konsystencji. Zjesz i niczego więcej szukać nie będziesz!Jak Ci się podobają moje metody? Stosuję dosłownie wszystkie. Jak mam ochotę – to „nie trzymam diety” i jem co popadnie! Ale dnia następnego – wracam do tego co dla mniezwyczajowe. Mam poczucie, że robię to z rozwagą, nie zafiksowuję się na niczym, dajęsobie czasami luz, który pomaga mi trzymać się zbilansowanej diety 🙂

Justyna Cieślica, Dobry Dietetyk

Udostępnij swoim znajomym :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *