Eko dieta

Zmiana sposobu żywienia lub też bardziej – zdrowa, zbilansowana dieta naturalnie wymusza od nas bycie bardziej EKO. Jest to wynikiem chociażby planowania jadłospisu oraz z tym związanych zakupów – kupujemy tylko i wyłącznie to, co będzie potrzebne, tak tworzymy posiłki by wykorzystać to co jest już w lodówce, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiednich propozycji i wartości odżywczych.

Dzięki temu nie marnujemy żywności, co mocno poprawi kondycję naszej planety. Dlaczego? Im mniej wyprodukujemy tym mniej zmarnujemy, ale i mniej pozostawimy po sobie śmieci. Mamy bowiem tendencję wciąż wzrostową – kupujemy coraz to więcej, jemy coraz to więcej (na skutek tego chorujemy!!), a także wyrzucamy coraz to więcej. Jest to wbrew wszelkiemu rozsądkowi, a jednak popyt wciąż rośnie. Czy dlatego, że producenci nie przestają nas mobilizować do spożycia produktów, które mają w swojej ofercie?

„Oszczędzanie” jest niezwykle ważne z tytułu osiągania efektów – czy to redukcji masy ciała, co jest najczęstszym powodem odwiedzin w poradni dietetycznej, ale również poprawy zdrowia w ogóle.

Nie od dziś wiadomo, że nasza masa ciała ściśle koreluje z tym czy i na co chorujemy. Im wyższa tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia choroby cywilizacyjnej. Okazuje się więc, że bardziej szkodzi nam nadmiar żywności, aniżeli jej niedostatek.

Starsze pokolenia pamiętają jak trudno było w pewnych okresach o żywność w ogóle. Mimo braku łatwego dostępu do artykułów spożywczych, ludzie radzili sobie znacznie lepiej niż robią to teraz. Wykorzystywali dosłownie wszystko co nadawało się do zjedzenia, dzielili się jedzeniem, nie przejadali tylko rozsądnie je porcjowali. Miało to pozytywny wpływ na ochronę środowiska, ale i na ich zdrowie. A to choćby z tytułu nie podjadania między posiłkami, co powoduje iż narządy wewnętrzne pracują znacznie wydajniej.

Choroba i zażywanie leków, które mają zatrzymać jej postępowanie jest kolejnym dowodem na to, że powinniśmy dużo wcześniej szukać innych rozwiązań. Statystyki pokazują, że mimo, że produkujemy coraz to więcej produktów żywnościowych, w tym również tych określanych jako zdrowe, proporcjonalnie do tego zażywamy więcej leków i suplementów. Nie ma w tym logiki, powinno być zupełnie odwtornie!

Czy tego nie powinien przewidywać rozówj cywilizacji? Mamy coraz to lepsze technlogie, a nie potrafimy ich własciwie wykorzystac – by nasze posiłki były jeszcze bardziej wartościowe.  Pamiętajmy, że wiele chorób jest konsekwencją spożywania żywności przetworzonej. Należy zaznaczyć, że zbilansowana dieta jest najlepszym źródłem składników odżywczych, witamin i minerałów.

Czy to oznacza, że przetwórstwo żywnościowe, ale matka natura nie daje nam możliwości spożywania wartościowych produktów spożywczych? Można taką hipoteze postawić. Kondycja Ziemi z roku na rok jest coraz słabsza – jest to efekt zanieczyszczenia ziemi, powietrza i  wody, co mocno rzutuje na jakość tego, co rośnie naturalnie, bez sztucznych nawozów czy ulepszaczy.

Niestety charateryzuje się coraz to mniejszą zawartością tego co dobre, a corazt to większa ilością tego, co dla nas szkodliwe. Co będzie za kilka lat? Powinniśmy się nad tym mocno zastanowić już teraz i wprowadząc małe zmiany!

Ale wracając do tego co robimy w domu – oczywiście, każdego dnia podejmujemy drobne decyzje. Czy wspieramy hodowle ekologiczne czy też nie, czy kupujemy lokalne produkty czy nie, czy są one przetworzone czy nie. Rezygnując z tych ostatnich – mamy pewność, że wspieramy nie tylko siebie i nasze zdrowie, ale również Ziemię.

Jeśli nie będziemy konsumentem produktów, które wymagają ich przetworzenia, tym bardziej przysłużymy się ekologii. Musimy pamiętać, że często podczas przetwarzania żywności powstają odpady, które nie są w dalszej mierze wykorzystywane, a musza zostać zutylizowane. Nie zawsze w sposób proekologiczny.

Nie wspominając o śmieciach, w których niemalże toniemy!  Na te składają się chociażby plastikowe opakowania. Prostym przykładem jest woda butelkowana w plastikowych opakowaniach. Od czasu do czasu kupienie gazowanej wody mineralnej jest ok (jeśli już nie chcemy z jakiegoś powodu w butelce szklanej).

Jednak systematyczne spożywanie wody niegazowanej z butelki plastikowej mocno wpływa na to, ile produkowanego jest plastiku w efekcie końcowym. Warto w takim wypadku przestawić się na wodę z filtra czy przegotowaną na przykład z dodatkiem cytryny. Drobne zmiany zawsze mają sens, pamiętajcie o tym!

Sztuką jest myśleć o tych, którym przyjdzie żyć po nas, a nie o sobie samym. To wymaga refleksji, ale i odpowiednich decyzji i działań z tym związanych. Życze powodzenia!

Ja zmieniam swoje. Zaczełam od segregacji śmieci, korzystania z filtra na wodę, noszenia torebek papierowych i szmacianych… Teraz jestem na etapie zmiany proszków do prania oraz kosmetyków na takie, które zawierają 100 % substanci naturalnych.

Justyna Cieślica Dobry Dietetyk

Udostępnij swoim znajomym :)