Dzień Dziecka, czyli kiedy jeść słodycze.

Niedziela jest moim Dniem Dziecka. Tak, dniem dziecka właśnie.
Co to znaczy? Mam taką zasadę iż raz w tygodniu jem coś słodkiego,
nie mając przy tym żadnych wyrzutów sumienia.
Wyjaśniam. Z punktu widzenia zdrowotnego, zjedzenie jednorazowo
większej ilości słodyczy, to jest np. tabliczki czekolady, ma mniejsze
negatywne skutki niż jedzenie mniejszej ilości każdego dnia.


Dlaczego?
Nie podbijamy wtedy każdego dnia bilansu energetycznego – nie jemy
codziennie za dużo, a tylko od czasu do czasu. Niestety, podjadanie
słodyczy regularnie, które wiąże się ze spożywaniem codziennie
odrobiny za dużo, chcąc nie chcąc, może spowodować przyrost masy
ciała.
Jedząc słodycze okazjonalnie sprawiamy, ze w ten sposób „odpoczywa” trzustka, która wydziela tyle insuliny ile potrzebuje by przetransportować glukozę do komórek docelowych – komórek tkanki mięśniowej, tkanki tłuszczowej itp.. Jeśli spożywamy zbilansowane, zdrowe posiłki, nie obfitujące w węglowodany (zwłaszcza proste) to radzi sobie ona całkiem dobrze. Jeśli jednak ją zbytnio obciążymy, poziom insuliny będzie coraz wyższy, a komórki staną się oporne na glukozę. To tak zwane zjawisko insulinooporności. Brak wrażliwości na insulinę czyli transportu glukozy do komórek, które wciąż wysyłają sygnał, że są „głodne”, może napędzać w konsekwencji jej produkcję. To z kolei prowadzić do hiperinsulinemii. Obie z wymienionych mogą powodować cukrzycę typu II

Odpoczywają też i inne narządy – wątroba, woreczek żółciowy, jelita. Im
bardziej przetworzone słodycze i przekąski, tym większe będą trudności
w ich strawieniu, metabolizowaniu.
Odpoczywa również nasza głowa. Aspekt psychologiczny jest bowiem taki, że im częściej jemy słodkie tym mamy gorsze samopoczucie. Świadomość, że robimy coś wbrew zdrowemu rozsądkowi oraz swoim postanowieniom… tym mamy większe kompleksy! I nie chodzi o te 2 cm w pasie, które mogą
się pojawić, jak o poczucie sprawczości, kontroli i odpowiedzialności – to
my sami mamy mieć kontrolę nad słodyczami, nie odwrotnie!

Kiedy jeść słodkie?

Proponuję by to było jeden raz w tygodniu. Dla mnie czasem to jest sobota, czasami niedziela – zależy gdzie jestem, co robię i kiedy mam na coś ochotę. To jest ten tzw. Dzień Dziecka.
Zachęcam Was do celebrowania, smakowania tego co jecie w te dni. Do
zwiększonej uważności podczas ich jedzenia, nie rezygnacji zupełnej.
Takie podejście do tematu słodyczy wydaje mi się bardzo zdrowe i
skuteczne. Nie odbiera zupełnie przyjemności z ich jedzenia, pokazując,
że nie powinny stanowić naszego codziennego zwyczaju.

Justyna Cieślica Dobry Dietetyk

Udostępnij swoim znajomym :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *