Czy pandemia naprawdę zmieni świat?

Wpadł mi ostatnio w oko pewien wiersz o epidemii. O tym, że ludzie zostali w domach, o tym, że ziemia odetchnęła z ulgą i wreszcie o tym, że została uleczona, bo ludzie zrozumieli, że potrzebne są zmiany i … zmienili się.

Miła perspektywa nieprawdaż? No tak, szkopuł w tym, że wiersz ten pochodzi z czasów owszem epidemii, ale nie naszej, a tej z okresu hiszpanki.  Jak widać z obietnic tego wiersza niewiele zostało, a my wszyscy jako część ekosystemu, który zachłannie wyeksploatowaliśmy, a stoimy przed naprawdę kluczowymi wyborami, które zadecydują o tym, jaki świat pozostawimy naszym wnukom w spadku. Czy tym razem będzie tak samo? Wrócimy do starych przyzwyczajeń, czy… sięgniemy po nowe i postaramy się znaleźć balans pomiędzy aktywnością człowieka, a sabotowaniem naszego własnego środowiska? 

Co pokazała Ci epidemia?

Wiele osób zmaga się teraz z trudnymi wyzwaniami, które nie pozwalają widzieć niczego dobrego. Psychoterapeuci i policja mówią o tym, jak trudna jest sytuacja osób doświadczających przemocy lub walczących w życiu z różnymi trudnościami, które znikły z oczu świata, ale właśnie są dostrzegalne dla tych, którzy teraz walczą … czasem o ich życie.

Ale jest też część z nas, którzy w kwarantannie mamy przestrzeń na to, by dostrzec pozytywne zmiany w otaczającym nas świecie. Publikujemy zdjęcia kaczek spacerujących po mieście, meduz w czystych kanałach Wenecji, pisaliśmy o wielkim braku lasu i przyrody w czasie największym obostrzeń. Do tego w obronie przynajmniej czystości, złościmy się na wyrzucane bez namysłu na ulice rękawiczki, maseczki itd.

Niektóre z tych obserwacji nie wpływają bardzo zasadniczo na ekosystem, ale np. uświadamiają nam, jak bardzo możemy  “straszyć” zwierzęta hałasem i harmidrem miasta, a jak przyjemnie jest obcować z tą przyrodą. Póki co nie zaobserwowano szczególnego namnażania zwierząt.

Ale jeśli już mowa o powietrzu… tu badania rozbiegają się czasem, ale mimo wszystko wyraźnie wskazują bardziej lub mniej entuzjastycznie na oczyszczenie powietrza! Znaczące. Człowiek się wyciszył i proszę… no i teraz mamy dwie opcje, albo pomyśleć trochę bardziej proeko, albo wrócić na kurs “niech planeta radzi sobie sama, ja nic takiego nie robię… to przecież tylko jedno, małe opakowanie plastikowe więcej, jeden samochód więcej, tylko jeden…”. Nie jestem fanką epidemii, ale jakoś tak się stało, że po raz kolejny pokazała mi, że moje “tylko jeden” jest częścią wielkiej całości i moje wybory mają wpływ. Pamiętasz, co pisałam w artykule Włóż do koszyka dobrą zmianę?

Czy czujesz, że jesteś częścią ziemi?

Jesteśmy zwierzętami, nie cyborgami. Potrzebujemy wody, powietrza, a hasło RATUJ ZIEMIĘ, oznacza – tak z egoistycznej perspektywy – “ratuj własny dom”.

Myśląc o ziemi, musimy pomyśleć o sobie jako gatunku, który będzie beneficjentem, wielkim beneficjentem tych zmian i jednocześnie najbardziej świadomym stratnym. Zadałam pytanie psychologowi i psychoterapeucie Dorocie Świetlickiej, dlaczego człowiek tak bardzo sabotuje własne środowisko, swoją naturalną przestrzeń i jak się okazało, warto zajrzeć do poczucia własnej wartości.

Konsumpcjonizm często bierze się nie z potrzeby posiadania danych rzeczy, jako użytecznych, ale z tego, żeby udowodnić sobie i światu, że “nas stać”. Buduję wielki dom, kupuję drogi samochód, szafa pęka w szwach od ubrań i ciągle mało, mało, mało. Tymczasem ogrzewam dom, w którym korzystam właściwie z połowy pomieszczeń, ubrania założę raz, no tak, ale nagrodą za samochód jest błysk zazdrości i podziwu w oczach znajomych. Więcej, więcej, więcej.

A każde “więcej” oznacza proces produkcji i eksploatacji… to naprawdę rzadko jest ekologiczne, czyli dobre również dla nas jako gatunku. A ile z tych rzeczy nigdy nawet nie trafia do miejsca przeznaczenia i nie spełnia swojej funkcji, tylko po leżakowaniu w sklepie trafia… no gdzieś. Zależnie od polityki firmy.

A zatem, najpierw własna wartość. Poczuj, jak cenny jesteś dla siebie, jak wartościowy dla świata i pomyśl, że Twoje wybory mają wpływ. Mam nadzieję, że jeśli nie masz pomysłu, jak to zrobić, jest CI trudno samej/samemu spojrzeć tak na siebie, to sięgniesz po pomoc! My też będziemy mieć dla Ciebie taki warsztat online Agnieszki Czajkowskiej-Wendorff. Petarda.

A może chcesz dowiedzieć się, jak oddychać w maseczce, by pokonać uczucie duszności? CZYTAJ ARTYKUŁ

Co jest dla Ciebie w życiu ważne?

No właśnie, większość powie: zdrowie, rodzina, praca, żeby zapewnić byt rodzinie. Są tacy, którzy śmiało przyznają się, że dla nich jest to sukces, pieniądze, prestiż. A może by poszukać na liście miejsca dla przyrody… i nie tylko przez pryzmat lasów deszczowych i przeznaczonych na to pieniędzy, ale właśnie… przez jaki pryzmat.

W mieście, z którego pochodzę mieszkańcy segregujący odpady płacą mniej, więc wielu to robi i na tym się kończy. Ot tak dla zysku ekonomicznego tu i teraz. O wiele przyjemniej rzeczy w życiu robi się z pasji i frajdy, nie sądzisz?

A gdyby wzbudzić w sobie jakąś iskrę, entuzjazm, polubić naturę? Płakaliśmy za lasami… a można wstawić miseczkę z wodą na parapet i poczekać na ptaki. Jasne, przykład może ckliwy, ale szukaj radości przyrody na co dzień. Będzie łatwiej z grubszymi wyzwaniami 🙂 A to wszystko przełoży się na nasze zdrowie… widzimy, jak walczą o swoją odporność słuchacze warsztatu online Tarcza dla zdrowia, mają cel. A jeśli zadbasz o środowisko, zadbasz o świetny start w walce o odporność!

Podróże, ah podróże!

Tak, bardzo często zachwyca nas przyroda daleka, wakacyjna, kiedy mamy spokój, nowe bodźce, czerpiemy radość z odpoczynku i mamy czas na obserwację. Rozpoznajemy rodzaje palm… a polskie iglaki to już tak, no były w podstawówce na biologii, ale nigdy nie stały się dla nas tak wyjątkowe, by zachwycić się ich nazwami, zapamiętać je, rozpoznać.  Tak, piszę z doświadczenia i zamierzam to zmienić, dlaczego? 🙂

Bo to nie lasy deszczowe są moim domem, a las w zasięgu kilkunastominutowego spaceru. To tu mogę nie śmiecić, to zwierzętom z tego lasu mogę nie zakłócać spokoju, to w tym lesie mogę pomyśleć, że na wyprzedaż po nowe ciuchy mogę pójść po kolejne ubrania na “jedną okazję” albo zobaczyć, jak wiele mam. To w tym lesie jest mój fragment planety. A potem podróże dalekie.

Znajdź ludzi!

No dobra, załóżmy, że w tym miejscu pomyślisz, jak ja… dobrze, fajnie, podoba mi się to, co się dzieje, mniej korków, więcej ciszy, zwierzęta wokół mnie, ale też masa frustracji, bo nie wszyscy pojadą na moim “zachwycie”. I co na to Dorota Świetlicka? Poradziła mi, by znaleźć grupę, ludzi, którzy podzielają mój pogląd, wesprą, pokażą, co jeszcze mogę zrobić, pozwolą poczuć, że jestem zrozumiana. I wtedy bez frustracji będzie można dać przykład zmian, a nie złościć się, że wszyscy wokół to nie chcą tak, jak ja. I być może stać się inspiracją.

Czy to łatwe? Nie… najwygodniej jest wrócić do starych, dobrze znanych ścieżek, być panem ziemi, której tak naprawdę jest się tylko częścią. Ważną częścią. I ziemia się o to upomina. Nie o pana, a o partnera. Nie… nie podzielam zdania tych, którzy mówią, że koronawirus to kara za zło, czy zemsta ziemi, ale jest to na pewno bardzo dobra szansa dla każdego z nas. To nie ziemia daje nam szansę, ale to my musimy dać ją sobie samym!

A jeśli chcesz powalczyć o odporność… to sprawdź TARCZĘ DLA ZDROWIA! Wyjątkowy warsztat online!

Ekopsychologia po epidemii

Obejrzyj LIVE, który zaskoczył same prowadzące!Miało być o tym, że Ziemia 🌍 dała nam znak i być może ostatnią szansę! Meduzy w kanałach Wenecji, kaczki spacerujące po miastach, mniej korków i czystsze powietrze! A tymczasem okazuje się, że szansę musimy dać sobie sami! Jak i po co po nią sięgnąć i co wspólnego z ekologią ma poczucie własnej wartości?🤔 40 min, które mogą zmienić Twoje jutro! Obejrzyj, póki masz czas <3

Opublikowany przez Przejrzyj Na Oczy Wtorek, 5 maja 2020
ZAPIS LIVE INSPIRUJĄCEGO ARTYKUŁ
Czytaj więcej na zdrowie!
Ajurweda dla Twoich oczu!

Czy podoba Ci się spojrzenie na Twoje oczy w szerszej perspektywie? Dostrzeżenie za Twoimi dolegliwościami czegoś jeszcze? Jakiegoś głębszego dna, Czytaj całość

Kiedy iść z dzieckiem do okulisty? 10 punktów!

https://www.youtube.com/watch?v=_JDaF5d5Nzk Jakie sygnały powinny zaniepokoić Ciebie- świadomy rodzicu skłonić do wizyty u okulisty. Dziecko ogląda wszystko z bliska 1. Oglądanie Czytaj całość

Okulary ajurwedyjskie- prawdy i mity, opinia okulisty.

W internecie aż roi się od reklam okularów ajurwedyjskich. Obiecują wiele, w tym „ skuteczne leczenie różnych wad wzroku, zeza Czytaj całość

Lody! Warto czy nie?

Lody to produkt, który uznawany jest za jeden z najsmaczniejszych smakołyków gorących, słonecznych dni! Uwielbiany przez sporą gromadę osób, potrafi Czytaj całość

Udostępnij! Powiedz znajomym, że to ważne!