Czy można uniknąć zaćmy?

Chyba najbardziej znana choroba oczu to zaćma. U niektórych wzbudza strach, bo przecież traci się widzenie. Przez innych traktowana jako dość łatwo usuwalna przeszkoda, bo przecież zabieg jej usunięcia to tylko kilka minut. Co ciekawe i jedni i drudzy mają po części rację. Obracając się więc między tymi dwoma biegunami, między strachem przed jej wystąpieniem a lekceważeniem samej choroby, zajmiemy się dziś sposobami na… uniknięcie zaćmy.

Czy można uniknąć zmętnienia soczewki w oku? Czemu takie zmętnienie się tworzy? U podstaw rozwoju zaćmy tkwi proces przechodzenia rozpuszczalnych białek soczewki w białka nierozpuszczalne, sztywne i nieprzeźroczyste. Podobny proces zachodzi w gotującym się jajku, więc łatwo go sobie wyobrazić. Oczywiście w oku zjawiska tego nie powoduje temperatura i zdecydowanie inny jest czas całego procesu, nie trwa kilku minut a znacznie, znacznie dłużej. 

W Oddziale Okulistycznym w Cieszynie przyjrzeliśmy się pacjentom zgłaszającym się do operacji zaćmy. Zarówno tym, u których wystąpiła ona w młodym wieku, jak i późniejszym. Czym się różnili? Dlaczego u jednych zaćma wystąpiła wiele lat wcześniej i czy, idąc dalej,  zakładając idealne warunki, dałoby się zatrzymać proces tworzenia zaćmy? Odwrócić go? Nie dopuścić do niego?

O co konkretnie pytaliśmy? Otóż, poza pytaniami o wiek, o… styl życia: aktywność fizyczną, jak jest częsta, jak praktykowana; o wagę ciała, poziom cukru, współistniejące choroby i brane leki; o nałogi, zarówno palenie tytoniu i picie alkoholu oraz o długość i jakość snu. Okazało się, że największy wpływ na czas wystąpienia zaćmy miało : palenie papierosów ( średnio 64 r.ż), picie alkoholu ( 63 r.ż) i współistniejąca cukrzyca ( 63 r.ż). 

Pojawia się więc pytanie- to tu też? To w oczach te czynniki również czynią spustoszenie? Otóż tak! I dzieje się to w wyniku tzw. stresu oksydacyjnego ( o którego mechanizmie działania więcej w książce „Przejrzyj na oczy”). W wielu ośrodkach medycznych wykazano, że to co powoduje wystąpienie stresu oksydacyjnego w tkankach, a wiec braku równowagi miedzy czynnikami uszkadzającymi a naprawczymi to także:  promieniowanie ultrafioletowe, jonizujące, metale ciężkie, choroby ogólne: cukrzyca, choroby tarczycy, alergia, przyjmowane leki: sterydowe, antykoncepcyjne, antydepresanty; i wiele innych.

Kto więc nie zachoruje na zaćmę, albo inaczej, u kogo ma szanse pojawić się ona po… 110 r.ż ? Pozwólmy sobie pomarzyć. Choroba będzie miała ciężko rozwinąć się u osoby aktywnej, uprawiającej stały, umiarkowany wysiłek fizyczny, osoby dbającej o sposób żywienia zarówno pod względem jakości jak i częstości przyjmowanych posiłków, mającej do tego wiedzę, gdzie znaleźć tzw. antyoksydanty (chronią przed stresem oksydacyjnym). „Starzenie się” białek będzie też spowolnione u osób dbających o właściwą regenerację, odpoczynek, odpowiednią ilość snu, o przeciwdziałanie stresowi. Ten idealny stan to także brak dodatkowych chorób, ale przecież żyjąc zdrowo i im trudniej się uaktywnić, a co za tym idzie- brak leków. Piękny stan, prawda? Tylko, że nie wystarczy marzyć, a raczej przyjąć odpowiedzialność za swoje zdrowie i tak właśnie żyć.

KUP WYJĄTKOWĄ KSIĄŻKĘ POD CHOINKĘ
i pomóż spełnić się życzeniom zdrowia!

Udostępnij! Powiedz znajomym, że to ważne!

You may also like...