Ajurweda dla Twoich oczu!

Czy podoba Ci się spojrzenie na Twoje oczy w szerszej perspektywie? Dostrzeżenie za Twoimi dolegliwościami czegoś jeszcze? Jakiegoś głębszego dna, praprzyczyny? Związku przyczynowo-skutkowego? Odpowiedzi na to „dlaczego” jest tak jak jest?

Czy zdajesz sobie sprawę, że oczy to część większej całości, organizmu, który podlega pewnym prawom, zmienia się, dojrzewa, starzeje, w którym krąży w naczyniach ta sama krew, a tlen który dostanie się do płuc dotrze w końcu do każdej jego komórki ? Czy wiesz jakie są konsekwencje? Jakie są konsekwencje tego czym „karmisz” każdą swoją komórkę co dnia?

Rok temu odbyła się premiera mojej książki Przejrzyj na oczy, czyli jak żyć aby długo cieszyć się świetnym wzrokiem.  W niej zawarłam jeden z rozdziałów- wywiad z Anią Rutkowską o tym jakie podejście do chorób oczu ma ajurweda i joga. Bardzo ciekawy, jednocześnie opisujący temat na poziomie podstawowym.

Przez ten rok dużo i zaangażowaniem się uczyłam. Poszerzałam swoją wiedzę w zakresie medycyny stylu życia, profilaktyki i ajurwedy. Czasem spotykałam się z pytaniami- czy to nie jest trochę nie na temat, trochę niepoważne, o wątpliwej przydatności, bo przecież starohinduska medycyna a obecny świat i spojrzenie klasycznie wykształconego lekarza jakim jestem chyba się kłócą. Otóż odpowiadam- nie, nie widzę żadnej sprzeczności w wielowiekowej tradycji ajurwedy jako nauki o życiu i profilaktyce a podejściem do zdrowia czerpanym ze współczesnej medycyny akademickiej. Czasem tylko różnią się narzędzia, klasyfikacje, nazewnictwo i opisy, którymi te dwa nurty badają i omawiają jakieś dolegliwości czy zalecenia.

Spojrzenie na różne tematy zmienia się, ewoluuje wraz z pozyskiwaną wiedzą, wgłębianiem się w dany temat, wraz z nauczycielami, którzy się pojawiają i ich osobistym podejściem do wielu spraw. Tak też stało się z moim spojrzeniem na przydatność założeń ajurwedy w profilaktyce chorób w ogóle a w szczególności chorób oczu. Poznawałam te złożone założenia pod kierunkiem Marii Nowak- Szabat z www.agni-ajurweda.pl . Dziś chcę się z Tobą nimi podzielić, podzielić się tym jak dziś czuję ajurwedę, która stała się dla  mnie skarbnicą wiedzy o profilaktyce zdrowotnej, o takim traktowaniu swojego zdrowia, ciała i umysłu, by służyły nam w jak najlepszej kondycji na długie lata. Stała się dla mnie źródłem zrozumienia zależności między poszczególnymi układami i organami w ciele człowieka (trochę innym spojrzeniem niż w medycynie klasycznej), i jednocześnie dostrzeżeniem spójności w ich traktowaniu. Jak to się ma do chorób oczu? Do tematu książki powstałej przed rokiem?

Ajurweda a choroby oczu

Nie jest żadną nowością, że jesteśmy różni. Według ajurwedy każdy z nas składa się z unikalnej i tylko sobie właściwej kompozycji dosz: vaty, pitty i kaphy, trzech wartości o charakterystycznych cechach, ale i czynnikach, które im, a przez to nam służą. Ta kompozycja tworząca tzw. prakriti jest czymś z czym przychodzimy na świat i jednocześnie czym obdarowali nas rodzice. Jest to więc odpowiednik genów w obecnym rozumieniu. W czasie swego życia tworzymy vikriti, ten obecny układ dosz, będący odpowiedzią na to „czym się żywimy”, co nas spotyka, jak reagujemy, na tzw. czynniki zaburzające nasze naturalne predyspozycje. I to również jest kompozycja składająca się z trzech wartości: vaty, pitty i kaphy, chociaż teraz w innym układzie.

Najzdrowsi jesteśmy gdy żyjemy zgodnie ze swoimi predyspozycjami, bardzo indywidualnymi dla każdego z nas, czyli im bliżej naszemu vikriti do prakriti. Im dalej od tych wskazań i zaleceń jesteśmy, im bardziej zaburzają nam się dosze i tym łatwiej o chorobę. Każda dosza odpowiada za stan poszczególnych narządów i układów w ciele człowieka, ma także szczególne predyspozycje do określonych chorób.

Dobra jakość widzenia i stan zdrowia oczu zależą od równowagi dosz, od właściwego dbania o tę unikalną kompozycję, która jest nam dana.

Jeśli tej równowagi nie ma, jeśli występują czynniki zaburzające dosze i nie są one w jakiś sposób zrównoważone, to narażamy się na dolegliwości. Szczególnie dosza pitta jest wrażliwa na zaburzenia w narządzie wzroku. W Polsce wiele osób ma taką konstytucję, w której ta właśnie dosza jest mocno wyrażona. 

Zaburzenia każdej z dosz mogą skutkować różnymi chorobami oczu.

I tak, w przypadku zaburzeń vaty mamy do czynienia  z suchością, ze zbyt małym uwodnieniem ale i natłuszczeniem tkanek.

W obrębie gałki ocznej występuje więc wtedy- zespół suchego oka, zespół pseudokesfoliacji, zaćma, męty w ciele szklistym a także sucha, zanikowa postać zwyrodnienia siatkówki związanego z wiekiem. To co według ajurwedy przywraca równowagę w takich właśnie stanach, co balansuje vatę, to między innymi odpowiednia dieta oraz regularność w spożywaniu 5-6 posiłków. Dieta oparta jest na dostarczaniu odpowiedniej ilości i jakości tłuszczów, zwłaszcza masła klarowanego i dobrych olejów (sezamowego) a także wody, najlepiej z dodatkiem czegoś smakowego (liść mięty, rozmarynu, cytryna, pomarańcza)  w pożywieniu. Do tego kasze, fermentowany nabiał, jajka, chude mięso i ryby, orzechy i cytrusy.

Pitta jest najbardziej wrażliwa na choroby oczu. To z jej zaburzeń wynikają przede wszystkim stany zapalne oraz zaburzenia ukrwienia tkanek.

Tak więc wszystkie choroby zapalne powierzchni oka – zapalenia spojówek, twardówki, nadtwardówki to choroby pitty. To także zapalenia błony naczyniowej oraz wysiękowa postać zwyrodnienia siatkówki związanego z wiekiem. Wszystkie te choroby objawiają się nagle i ostro, połączone są z bólem przekrwieniem, a jeśli na dnie oka to z neowaskularyzacją ( nieprawidłowymi naczyniami w tkankach). Bardzo często takie choroby wymagają szybkiego i intensywnego leczenia i zalecenia ajurwedyjskie, nastawione głównie na profilaktykę, mogą jedynie złagodzić przebieg choroby. Co pomaga? Przede wszystkim te produkty, które wychładzają, a wiec zielone warzywa: surowe- latem i na ciepło, na parze lub gotowane ( nie smażone!) zimą, a więc kalafior, brokuły, kapusta, seler, seler naciowy i korzenny, jarmuż, por, szpinak, zielone liście, kiełki strączków, ogórek, cukinia, dynia i pochodne, jak kabaczki, groszek zielony świeży i w strączkach, szparagi. Dobre są też zboża i fasolki w każdej postaci a także świeży nabiał.

Kapha najrzadziej ulega zaburzeniu i najdłużej trzeba czekać na tego efekty.

Nie mniej jednak w obrębie wzroku powoduje występowanie wszelkich guzków, brodawek, narośli, a na dnie oka ma udział w powstawaniu zwyrodnienia siatkówki związanego z wiekiem. Bardzo często towarzyszy też chorobom metabolicznym a zwłaszcza cukrzycy i jej następstwom dla oczu ( zaćma, retinopatia cukrzycowa).  To co pomaga ją zbalansować to mniejsza ilość posiłków w ciągu dnia, mniejsza ilość produktów zbożowych, a większa przetworzonych np. gotowanych na parze warzyw i dobrze przyrządzonych strączków w asyście kasz. Najlepsze warzywa to: marchewka, burak, brokuł, kalafior, kapusta, groszek zielony, wszystkie zielone liście (seler, szpinak, brukselka), szparagi, grzyby. 

Ajurweda to przede wszystkim wielowiekowa obserwacja tego co służy i tego co zaburza, to unikalne spojrzenie na każdego z nas i dostosowywanie swoich zaleceń, by utrzymywać nasze ciało, w tym nasze oczy w jak najlepszej kondycji.

Zapisz się do newslettera

i w prezencie otrzymaj artykuł o tym, kiedy i jak przygotować się do wizyty u okulisty z dzieckiem.

.

Udostępnij swoim znajomym :)